|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
Gdzie nie stanęła ludzka stopa
Piotr Chmielinski, Jacek Bogucki, Stefan Danielski, Krzysztof Krasniewski, Andrzej Pietowski oraz Jerzy Majcherczyk dokładnie po 33 miesiącach dotarli wreszcie do Peru. W czerwcu 1981 roku dokonali pierwszego spływu kanionem rzeki Colka. Wyczyn Polaków otworzył kanion Colka dla światowej turystyki.
„Paddler Magazine”, prestiżowe pismo poświęcone światowemu kajakarstwu, uznało zdobycie Colki za jedną z najważniejszych ekspedycji rzecznych XX wieku. Wydarzenie to zostało także wpisane do „Księgi Rekordów Guinnessa”. Prawem odkrywców Polacy nadali wielu miejscom nazwy - Kanion Polaków i Wodospady Jana Pawła II.
- Dwa lata temu, w ramach obchodów 25-lecia tego wydarzenia, gościł na Politechnice Śląskiej w Gliwicach Jerzy Majcherczyk. Opowiadał wówczas o tej trwającej blisko trzy lata wyprawie. Polacy pokonali wówczas 100 kilometrów kanionu. Z przyczyn technicznych musieli zrezygnować z przebycia 20 kilometrowego odcinka. Zamierzamy zatem przepłynąć kajakami górny odcinek Kanionu Colca – Cruz del Condor, jedno z ostatnich dzikich i dziewiczych miejsc naszego globu, na którym nie stanęła jeszcze ludzka stopa i tym samym zakończyć dzieło rozpoczęte 27 lat temu. Dodatkowo eksploracja kanionu może pomóc w znalezieniu odpowiedzi na wiele pytań z dziedziny geologii, archeologii i historii tego rejonu – opowiada zabrzanin Szymon Sazanow. Zamierza tego dokonać wraz z grupą przyjaciół związanych z Akademickim Klubem Turystycznym „Watra” z Gliwic.
Kanion Colcka jest najgłębszym kanionem na Ziemi (dwukrotnie głębszym niż kanion Kolorado, a jego ściany osiągają wysokość 3200–4200 metrów). Różnica poziomów między początkiem Colci a wylotem wynosi 1100 metrów. - Podstawą jest odpowiedni sprzęt i ubranie. Temperatura powietrza sięga tam 30 stopni Celsjusza, wody natomiast od 5 do 8 stopni. Stąd też zabieramy specjalną odzież ochronną z pianki – dodaje Szymon Sazanow.
Swą podróż zaplanowali na 1 sierpnia. Chcą najpierw samolotem wylądować w Limie. Dalej wyruszyć poprzez Ica, Reserva Nacional de Paracas, gdzie spotkać można kormorany, pelikany, pingwiny Humboldta i flamingi, płaskowyż Nazca, aż do Arequipy - białego miasta, otoczonego Cordillera Volcanica, a następnie w kierunku Doliny Rio Colca i dotrzeć do Cruz del Condor. - I tu zaczynamy eksplorację górnego odcinka Kanionu Colca - począwszy od źródeł Colci, a kończąc w wiosce Cabanaconde. Po zdobyciu Kanionu, udajemy się w kierunku Puno i jeziora Titicaca, gdzie odwiedzimy Indian Uros, na pływających wyspach z trzciny totora – wyjaśnia zabrzanin. Uczestnicy wyprawy planują również dotrzeć do Cuzco - stolicy imperium Inków i Machu Picchu, a dalej do Parque Nacional Manu i Parque Nacional del Huascarán, znajdujący się na wysokogórskich terenach obejmujących łańcuchy Cordillera Negra i Cordillera Blanca w Andach Środkowych.
Grupa przyjaciół, chcących zdobyć dziewiczy ląd, liczy także na pomoc sponsorów. Wyprawa jest kosztowna. W zamian mogą zaoferować reklamę na strojach oraz materiałach prezentowanych po podróży.
Gdyby młodym śmiałkom udało się przepłynąć górny odcinek Kanionu Colca niewykluczone, że ten wyczyn zostanie odnotowany w Księdze Rekordów Guinessa.
Patronat honorowy nad wyprawą objęli: prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik, Rektor Politechniki Śląskiej prof. Wojciech Zieliński oraz Jerzy Majcherczyk, odkrywca Kanionu Colca.
Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie www.condor2008.pl oraz kontaktując się z Szymonem Sazanowem - tel. 693-431-141.
Aktualnosci
Gazeta Gliwicka
|
|
|
 |
|